sobota, 31 maja 2014

noł stres!

Witajcie!
Tak jak wspominałam, nie miałam za bardzo czasu na blogowanie.
Wszystko to spowodowane przygotowaniami i już samym bierzmowaniem. Tak, dość późno się za to zabrałam, bo przygotowania są w gim./lic. jednak teraz miałam szansę, więc ją wykorzystałam.
Nigdy wcześniej się tak nie stresowałam! To był koszmar. Wymiotować mi się chciało, bo tak skręcało mnie w żołądku. Chyba takiego stresa miałam tylko przed maturą ustną z angielskiego.
Zupełnie nie miałam czasu także porobić nowych zdjęć. Odkładam kesz na jakiś lepszy obiektyw, by zdjęcia były bardziej efektywne i mniej amatorskie, choć teraz trochę trudno bo jestem bezrobotna :D Z pracą ciężko, chwytam czego się da nawet dorywczych prac chałupniczych, które - chociaż robi się spokojnie w domu - są niewyobrażalnie męczące. Pewnie dlatego, że ciągle powtarzamy tę samą czynność przez kilka dobrych godzin lub nawet cały dzień. Nie ma co narzekać! Przeszukując (jak zwykle) cały internet, zajrzałam na SKLEP w którym zobaczyłam bluzkę i, ku mojemu zdziwieniu bardzo mi się spodobała. Co myślicie?
*.*

Kiedyś bym powiedziała, że to absolutnie nie mój styl. Dużo o sobie nie mówiłam, ale kiedyś w ogóle nie interesowała mnie moda. Byłam typową dresiarą (no, może nie typową bo dresów często nie nosiłam) ale chodziłam w dresowych bluzach, dżinsach, jakiś najaczach (nike) i długich koszulkach. Nie wyglądałam ani kobieco ani ładnie. Było mi to chyba obojętne. Nawet sweter był czymś rzadko spotykanym u mnie w tamtym okresie. I tak ubierałam się kilka lat. Po skończeniu liceum postanowiłam sobie to zmienić. Staram się teraz wyglądać bardziej jak człowiek. Absolutnie nie mówię, że bluzy są złe. Tylko, że warto czasem założyć coś, co doda nam uroku i podkreśli nasze piękno (w moim przypadku "piękno" :D).
Pozdrawiam Was mocno i życzę miłego dnia!


Call me Mary.

poniedziałek, 26 maja 2014

Z gustami bywa różnie!

Witajcie kochani!
Dzisiaj już mniej poważnie. W przyszłym tygodniu będę mieć mniej czasu na blogowanie, więc dodaję jeszcze jeden post. Przeglądając sobie stronę boohoo.com znalazłam kilka ciekawych sukienek. Oczywiście jest tam wiele pięknych sukienek! Niestety nie wszystkie dla mnie.
Spośród wszystkich zainteresowały mnie najbardziej proste, lecz oryginalne.
Jak myślicie, do jakiego typu figury one pasują? Co o nich sądzicie? 
Mój gust chyba nieco różni się od pozostałych, ale może znajdzie się ktoś, komu też się podobają?
Słyszałtście o tym sklepie? Ktoś zamawiał? Czekam na wasze opinie!

 

 


Call me Mary.

niedziela, 25 maja 2014

Ja głosuję. a Ty?

Dzisiaj krótko i na zupełnie odmienny temat.
Mamy dzień wyborów do Europarlamentu.
Nie bądź obojętny - głosuj!
Dlaczego o tym wspominam? Wielu, a nawet zbyt wielu ludzi powtarza: mój głos i tak nic nie zmieni. Każdy głos się liczy i każdy głos jest ważny. Jeśli chcemy coś zmienić, ruszmy tyłki do najbliższej komisji wyborczej. Głosujmy świadomie!
Kochani. Nie przepadam za polityką, jednakże przekonałam się, jak ważne są wybory. Każde.
Telewizja i inne media coraz częściej nie pokazują nam prawdy, mydlą oczy kłamstwami i ukrywają pewne ważne fakty. Czytając i oglądając bardziej niezależne źródła informacji, można dowiedzieć się kilku ciekawych jak i ważnych informacji. Stąd dzisiaj mój post.
Ja już zagłosowałam, a WY? :)

sobota, 24 maja 2014

Typowe zachowania.

Witajcie moi mili.
Na wstępie poruszę temat tolerancji (choć nie wiem czy to można tak to nazwać, może akceptacja lepiej opisuje daną sytuację), ponieważ będąc dzisiaj na rodzinnych zakupach, usłyszałam z ust pewnej małolaty dziwne słowa. Dziewczyna miała kilkanaście lat - może gimnazjum, może ledwo liceum. Słyszałam jak obgadywały "tęższą" kobietę, która była w krótkich spodenkach. Tak więc moje pytanie do Was dzisiaj jest takie: Czy jeśli ktoś jest przy kości, gruby, grubszy, lub po prostu ma nieproporcjonalną figurę, nie ma prawa chodzić w krótkich spodenkach? Lepiej gotować się w ciuchach na takim upale? Jakie jest wasze zdanie?
Oczywiscie rozumiem, że niektórzy czasem przesadzają z ubiorem.
Czemu się tym wkurzam? Nie jestem jakaś super gruba, ale do chudziutkich też nie należę. Mam problemy z wagą przez tarczycę. Zmieniając nieco temat, postanowiłam zrobić bloga ogólnotematycznego, nie tylko z moimi zdjęciami. Czasem może pochwalę się jakimś zakupem, pokażę własną "stylizacje" hehe, albo napiszę opinie jakiegoś kosmetyku. Żeby ogólnie było urozmaicone i nie nudno :) Dzisiaj właśnie, chcę pokazać wam ostatni zakup jakiego dokonałam, przy okazji zapytać co sądzicie i czy wg was niekorzystnie wyglądam w tej spódniczce i tej bluzce :) Muszę powiedzieć, że jest to pierwsza spódniczka jaką kupiłam od kilku bądź nawet kilkunastu lat. Opowiedziałabym trochę o sobie, ale nie wiem czy ktoś w ogóle jest tym zainteresowany.


Na pierwszym zdjęciu wyszłam szeroko i niekorzystnie, w rzeczywistości nie jest aż tak źle. Zdjęcie jest zrobione troche od dołu. Nie znam się na modzie, ale kwiatki ostatnio chyba znowu są na topie.
Ja osobiście bardzo lubię.
Cytrynowa bluzka z bufkami i spódniczka rozkloszowana z motywem kwiatowym.
Jak wam się podoba?
Aha, i zdjęcia niestety musiałam zrobić sobie sama, dlatego nie wyszły zbyt rewelacyjnie ;)
Czekam na wasze opinie.
Dziękuje także za wszystkie wasze komentarze!

EDIT: nikt nie komentuje spódniczki, ani tego, czy mi w niej dobrze toteż wnioskuję, że jednak ani nie jest ładna, a mi nie pasuje :(



Call me Mary.

środa, 21 maja 2014

Summer time

W ostatnim poście wspomniałam o tym, że muszę się przygotowywać na lato.
Nie mniej jednak zauważyłam, że lato przyszło nieco wcześniej!
Temperatura w słońcu potrafi dogrzać jakieś 30 stopni (może więcej).
Wczoraj w taki upał postanowiłam wraz z siostrą udać się pieszo do babci (kilka kilometrów),
która narzeka, że wnuczęta o nią nie dbają i nie odwiedzają.
Nogi bolą mnie do dziś, ale przyznam, że na rękach się trochę opaliłam!
Na razie nie mogę pokazać wam jednych z tych "lepszych" zdjęć, ponieważ nie chce umieszczać czegoś, na co ktoś może się nie godzić, a nie mam kontaktu z koleżanką, która na tych zdjęciach jest. :( Myślałam, żeby z czasem zrobić bloga na przemian trochę o moich zdjęciach i trochę o modzie, chociaż moja figura nie nadaje się do "pozowania" i prezentowania wszelakich outfitów.
Ale.. wszystko przede mną!
Dziś zdjęcie, które nie należy do moich najlepszych i - nie wiedząc czemu - najbardziej kojarzy mi się z latem.
Pozdrawiam wszystkich GORĄCO!



Call me Mary.


niedziela, 18 maja 2014

Summer is comming!

Kochani!
Dziś było tak słonecznie i przyjemnie na dworze, że z wielką chęcią chciałam zrobić jakieś nowe zdjęcia.
Niestety jak co niedziele dom był pełen gości, toteż musiałam dotrzymywać towarzystwa.
Jeśli uda mi się wyciągnąć sześcioletnią, uroczą i słodką dziewczynkę na sesję obiecuję, że zamieszczę kilka tutaj :) Lato się zbliża.. no właśnie. Tylko nie jestem pewna, czy jestem odpowiednio przygotowana!
Zima jest bardzo leniwą porą roku dla mnie, więc łatwo mi przybrać nawet parę kilo.
Ostatnio postanowiłam zmienić trochę styl życia: więcej ruchu, "zdrowsza" dieta, a przede wszystkim woda, którą pije litrami. Bardzo mnie zastanawia, czy poza klasycznymi i damskimi "pompkami" są jakieś skuteczne ćwiczenia na ramiona i ręce? Znacie? Jeśli tak, to piszcie w komentarzu!
Lato jest moją ulubioną porą roku - uwielbiam upały, uwielbiam się opalać (lub smażyć :D), uwielbiam wschody i zachody słońca. Uwielbiam bawić się światłem w fotografii.
Dziś dodaję skromne zdjęcia, jakie na pewno potrafi wykonać każdy człowiek z lustrzanką cyfrową. ;)
Serdecznie dziękuje za Wasze opinie. Są one niezmiernie potrzebne i ważne dla mnie.
Buziaki!


sobota, 17 maja 2014

Wyobraźnia.

Witajcie kochani!
Dziękuje wszystkim tym, którzy chcą śledzić mojego bloga.
Jest mi bardzo miło, ale także będę dawać z siebie dwa razy więcej, byście tego nie żałowali.
Dziękuje także za komentarze. :)
Dziś o wyobraźni.. dlaczego? Żeby zrobić interesujące zdjęcie - dobre zdjęcie, trzeba mieć pomysł na kompozycję ale także na to, co (lub kto) się na nim znajdzie.
W tym poście pokaże wam jak łatwo zrobić coś z niczego :)
Oczywiście z góry przepraszam za niedociągnięcia, mam nieodpowiednią mysz do bawienia się grafiką.
Następnym razem spróbuję zrobić to lepiej.
A więc - wieża Eiffel'a. Był ktoś w Paryżu? Słyszałam, że jest pięknie, choć osobiście nie byłam - dostałam za to miniaturkę wieży ;)
Zdjęcie po prawej jest oryginalne, natomiast po prawej niczym "z pocztówki", a bynajmniej taki był zamiar.
Ostatnie zdjęcie ma pokazać, jak nad tym pracowałam.
Przymykając oko na niedoskonałości: Co sądzicie? Jak wam się podoba?
Pozdrawiam i czekam na wasze opinie!



czwartek, 15 maja 2014

Zaczynamy!

Witajcie kochani!
Jako, że jest to mój pierwszy blog, nie za bardzo wiem jak się do niego zabrać. Początkowo myślałam, by stworzyć fotobloga, oczywiście z amatorskimi zdjęciami mojego autorstwa. W przyszłości chcę spróbować swoich sił i udać się do szkoły czy też na kurs. Póki co, nie pozostaje mi nic innego niż biegać z moją lustrzanką i fotografować wszystko co żyje i się rusza :)
Na początek się przedstawię - mam na imię Mariola i to jest ostatni rok kiedy jestem nastolatką. :\
Choć czas goni nieubłaganie, ja nadal czuję się jakbym dopiero zaczynała szkołę średnią! Ale wiadomo, przyjdzie jeszcze czas by spoważnieć, teraz trzeba cieszyć się młodością.
Zbliża się lato i stałym jego plusem są TRUSKAWKI, które bardzo uwielbiam, dlatego to będzie tematem pierwszego zdjęcia jakie wrzucę:

zachęcam do komentowania!


Call me Mary.